Some of posts from this blog has been moved to dywicki.pl. You will be automatically redirected to new blog if you would submit comment.
New posts are published on dywicki.pl, this blog contains old content and it is not continued.

Niektóre posty z tego bloga zostały przeniesione do dywicki.pl. Zostaniesz automatycznie przekierowany jeśli bedzięsz chciał dodać komentarz.
Nowe posty sa publikowane na dywicki.pl, ten blog zawiera stare treści i nie jest kontynuowany.

7 grzechów głównych PHP, inwokacja.

Filed under 7 grzechów,PHP,PHP6,Wiadomości by

Postami w tej kategorii chcę pokazać jak dalekie PHP jest od ideału. Mam nadzieję, że większość z tego co piszę kiedyś zostanie poprawiona, nie mniej póki co, są to grzechy ciężkie, które pokazują słabości PHP.

Zend

Zend jest firmą, która bez wątpienia ma największy wpływ na PHP. To Zend tworzy najważniejszy element PHP jakim jest Zend Engine.

To co mam do zarzucenia Zendowi to nieumiejętność wykorzystania swojej pozycji. Nie potrafi on wykorzystać swojej pozycji by ugrać coś na rzecz PHP. Być może dlatego, że jako firma jest zbyt mały by cokolwiek znaczyć. Od jakiegoś czasu Zend powoli produkuje papkę marketingową, którą wciska, że PHP jest enterprise podczas gdy samemu PHP jest do tego bardzo daleko. To, że został zmieniony silnik obsługujący obiekty, upodobniono składnię do Javy, wydano nową (piątą) wersję PHP nie czyni go enterprise.

Kiedy PHP stanie się językiem Enterprise? Kiedy dostarczy stosownych narzędzi i technologii. Niestety w chwili obecnej nie ma ani jednego ani drugiego. PHP jest wciąż językiem, który ma do tego aspiracje, ale nie ma możliwości (zupełnie tak jak Zend). Mam nadzieję, że z biegiem czasu i not z tej kategorii będę to udowadniał.

Z czym się do tej pory kojarzy PHP? Ze “stronkami” produkowanymi przez gimnazjalistów i licealistów. Nie odbiega to od faktów. Pytanie, dlaczego Zend zmierza w kierunku większych klientów? Odpowiedź jest oczywista, większe pieniądze. Tylko, za przeproszeniem, z czym do ludu?!

API, Technologie

Brak jakiegokolwiek API dla rozszerzeń. Parsery XML to nie tylko SAX, nie tylko DOM. Jeśli ktoś chce zaimplementować cały standard samodzielnie czy też go rozszerzać (choćby w samym PHP!) powinna być taka możliwość, niestety do tej pory jej nie ma i prawdopodobnie nie będzie, ponieważ PHP nie jest porządnie zaprojektowane.
Inną sprawą jest to, że nikt się tym nie zajmował i nie zajmuje. Błędne koło się zamyka, nikt nie myśli nad nowymi, porządnymi rozwiązaniami oraz technologiami opartymi o ten język, ponieważ PHP nie jest gotowe na taki krok. Wystarczy spojrzeć na Javę… Dla przykładu podam platformę J2EE. Sun publikuje pełną specyfikację i dostarcza przy okazji własny serwer, który w pełni tą specyfikację obsługuje. Nie przeszkadza to by równocześnie na rynku były obecne inne podmioty takie jak JBoss, BEA Web Logic i podstawa wszystkiego – Apache Foundation z Tomcat`em.

Społeczność i Zend Framework

Jak wiadomo społeczność PHP nie jest mała. Względem innych języków można powiedzieć, że jest ogromna. Nie mniej problemem społeczności jest jej podział i brak konsolidacji. Zend nie sprzyja tworzeniu społeczności wokół PHP. Przykładem może być Sun (który stoi na podobnej pozycji z Javą). Czym najłatwiej zgromadzić społeczność wokół własnej platformy? Oczywiście – projektami. Im więcej projektów tym więcej zaangażowanych ludzi i osób oraz firm nimi zainteresowanych. Tymczasem, co robi Zend? Prze ślepo w jednym kierunku, mianowicie w stronę własnego Frameworka, który od ideału jest daleki.

Jeden framework nie zdobędzie serc wszystkich programistów tym bardziej, że w PHP korzystanie z gotowych rozwiązań do w dalszym ciągu rzadkość. Zamiast wspierać chociażby konkurencyjne rozwiązania Zend nie robi nic, nawet nie kiwa palcem by przyciągnąć do siebie projekty. Przykładem może być Cake PHP, wokół którego zgromadziła się pokaźna grupka osób oraz Prado, które jest rozwiązaniem zgoła innym, działającym na zupełnie innych zasadach. Czyżby Zend nie wiedział, że w mnogości tkwi siła? Najwyraźniej tak, nie wspierając społeczności PHP wiele traci. To działa w obie strony, tak samo jak Zend może liczyć na takie samo wsparcie społeczności jako ono na jego.
PDO

PDO jest rozwiązaniem zdecydowanie spóźnionym i niedostatecznym jeśli myślimy o poważnych zastosowaniach. Podczas, gdy na rynku rozwijały się rozwiązania takie jak AdoDB i jego klony Zend nic nie robił w celu zatrzymania tego procesu. Doszło do sytuacji, kiedy PHP obsługuje wiele baz ale przez skrajnie różne rozszerzenia i funkcje. Jeszcze do niedawna było poprawiane rozszerzenie do obsługi PostgreSQL, by przypominało chociaż pozostałe. Do niedawna korzystanie chociażby z dwóch różnych baz danych wymuszało korzystanie z paskudnie napisanego AdoDB bądź implementowania tego samodzielnie.

PDO miało to zmienić, ale niestety nie do końca. PHP5 nie jest jeszcze zainstalowane na wielu serwerach, nie wspominając PHP 5.1 od którego PDO zostało wprowadzone. Wcześniejsze rozwiązania bazujące na “tradycyjnych” implementacjach używających funkcji natywnych nie mogą przeskoczyć nagle na PDO a nie mówiąc już o brakach w PDO.
Nie obsługuje ono wszystkich baz jakie do tej pory obsługiwało PHP oraz nie uwalnia definitywnie od różnic pomiędzy bazami. Pod tym względem PDO może przebić chociażby Creole nie mówiąc już o AdoDB, które obsługuje praktycznie wszystkie bazy, jakie do tej pory w PHP się pojawiły.

PHP6

Zbyt małe zmiany. Tak jak pisałem wcześniej, to jest powolna ewolucja, podczas gdy PHP jest potrzebna przemiana. Jeśli PHP ma z brzydkiego kaczątka kiedykolwiek stać się łabędziem to w tym tempie jeszcze lata ciężkiej i rzemieślniczej pracy przed nami, tym bardziej, że jesteśmy jeszcze w jajku, z którego się nie wykluliśmy.

Czy dodanie przestrzeni nazw diametralnie zmieni PHP? Zmieni zapewne ale nie na tyle by instytucje takie jak banki zainwestowały w PHP, bo jak wcześniej pisałem, nie jest to powód sam z siebie. Muszą się pojawić narzędzia, które wspomagają, uproszczają, porządkują prace nad bardzo dużymi aplikacjami. Ciągłe luki, niedoróbki, wydania, które są jednodniowe z racji krytycznych błędów bezpieczeństwa. To wszystko nie sprzyja budowaniu pozytywnego wizerunku samego PHP.

27 responses so far

27 Responses to “7 grzechów głównych PHP, inwokacja.”

  1. Strzałek says:

    jak to zwykł mawiać mój kolega:

    “dobrze powiedziane, i mocno powiedziane !”

  2. Diablos says:

    Najbardziej boli ten ostatni punkt. Ostatnie duze zmiany w PHP miały miejsce w momencie pojawienia sie PHP5. Było to juz dawno temu, a czesc firm hostingowych nadal trwa przy PHP4. Teraz, gdy uzytkownicy znow oczekuja czegos nowego i mozna to wyczuc z daleka (np. Twoj wpis o namespaces) okazuje sie, ze sa to zmiany niewielkie…

    Szczerze powiedziawszy, to ja juz czekam na PHP7, bo PHP6 rewolucyjne nie bedzie, ot poprawionych kilka błedów z przeszlosci (register_globals itd) ktore w ogole nigdy nie powinny miec miejsca (czy. fixed bug ‘register_globals in PHP series’).

  3. theoden says:

    Tak jak powiedział Diablos “Było to już dawno temu, a część firm hostingowych nadal trwa przy PHP4” szybkość z jaką firmy hostingowe przechodzą na piątke jest żenująca, jak weźmiemy teraz pod uwagę że wyjdzie PHP6 to znów zanim będzie to trwać wieki zanim wprowadzą to w życie na swoich serwerach choć nie zdziwił bym się jakby to olali w końcu bez tego namespace i tak większość ich klientów sobie poradzi. Z niepokojem patrzę na losy języka, którego mimo wszystko bardzo lubię. Pora rozszerzyć pole swojej wiedzy o Jave co zrobił już autor tego bloga, a ja mam w najbliższych planach.

  4. Ace says:

    Jesli chodzi o to co dziala na moim serwerze, to zalezy tylko ode mnie.

    Splatch racja… Mnie boli to ze nie ma narzedzi. ZF to szczeze mowiac srednie rozwiazanie, post nizej sam napisales ze dalego mu do MVC – ALE nie dobry framework nie musi miec nic wspolnego z MVC, wazne zeby byl dobry, zeby dalo sie na nim sprawnie pisac aplikacje.

    Czego brakuej -Srodowiska, do Frameworka, ktore usprawni ten proces. Zamiast tworzenia nowej akcji, nowego modulu… Klikasz sobie w wizardzie i sama jest generowana. – Wzor Visual Studio 2005. Godne polecenia. Wbudowac w Srodowisko mozliwosc szybkiego wyklikiwania DataSetow, polaczen do baz danych, wersji jezykowych – To by bylo cos. Ale Co tu duzo gadac ;) Predzej sam napisze sobie takie narzedzie niz doczekam sie jego. Nie mowie o Zend Studio, ktore jest edytorem z fajnym podpowiadaniem skladni..

    Pozdrawiam

  5. jaco says:

    Moze popostu php nie do tego sluzy? Ja nie widze powodu, dla ktorego np. banki mialyby inwestowac w juz “idealne” php – musialoby wtedy oferowac duzo wiecej od aktualnie uzywanych jezykow, technologii… w innym wypadku po co? Zmiana srodowsika wiaze sie z ogromnymi kosztami. PHP musialby sie mocno zmienic, za mocno by nazywac sie PHP ;) Na dodatek musialoby troche pobyc i sie sprawdzic, zeby jakis bank odwazyl sie tego dotknac.

    Moim zdaniem Zend powinien zaczac od API, takiego burdelu i totalnej niespojnosci nie ma w zadnym innym jezyku ;)

  6. Bora says:

    php to Personal Home Page wiec jak dla mnie nadaje sie na małe projekty oraz do nauki, dobry język żeby zacząc zabawe z programowaniem, m in dlatego że prosty oraz szybkie efekty. Większe projekty mają małą szanse powodzenia między inymi dlatego że czas generowania za każdym razem byłby za długi. Znam pare firm które zajmują sie m in tworzeniem stron, sma pracuje w takiej i podstawą jest Java lub .Net.

  7. PHP to jest PHP Hypertext Preprocesor. :)

  8. erwu says:

    ;) wtrące swoje 3 grosze do tych 7 grzechów głównych… dla równego rachunku. Myślę, że sama pomysł wprowadzenia PHP’a był bardzo udany. Jest on naprawdę prostym językiem, z którego może korzystać z dużym powodzeniem osoby mające naprawdę małe pojęcie o programowaniu… Jednak na przestrzeni paru ostatnich lat poza pójściem za trendem programowania obiektowego i dostosowania PHP’a do tych standardów wiele się nie zmieniło. Najwększą wadą tego języka jest chyba brak API, które u każdego konkurenta jest juz od dawna. Przykładowo Adobe (Macromedia) wypuściło FLEX’a, projekt zrodził sie z innej dobrze wszystkim znanej technologii FLASH, mylnie skreślanej przez innych za sprawą krzykliwych reklam i 2MB stron, za pomocą których graficy wylewają swoje emocje w świat, zapominając o przepustowości łącza zwykłego odbiorcy i celu w jakim strona jest budowana. FLEX w ciagu roku doczekał się pożądnego API, własnego języka do tworzenia interfaceu , serwera i możliwości łaczenia z innymi wiodącymi trendami w tej dziedzinie. Dodatkowo tak potężne narzędzie dla celów niekomercyjnych jest ‘darmowe’. Domyślam się, że Adobe dysponuje większym budżetem i grube miliony poszły w tą technologię ale było warto. Twórcy PHP’a powinni zawalczyć o wyższą pozycję i dążyć do wprowadzania radykalnych zmian w celu polepszania tej technologii. Powinien zostać wprowadzony edytor WISIWYG będący swojego rodzaju standardem ściśle połączony z PHP’em, dzieki któremu babraninę w HTML i problemy natury
    “Na Operze alb IE dany skrypt mi nie chce działać”
    powinny zniknąć. Naprawdę, nie rozumiem czemu nie można z tym dojść do ładu, przeglądarka zajmuje np. 5MB :/ z tego niech 3MB będą odpowiedzialne za wyświetlanie strony a barany z 5 firm nie potrafią sobie dać rady, bo zawsze można zrobić coś na swój sposób “i być lepszym od konkurencji”….

    Dodam jeszcze, że mentalność polskich firm hostingowych pozostawia dużo do życzenia… 1,5 roku po premierze php5 argument na poziomie “A po co ci 5’ka , skoro 4’ka jest stabilna i chodzi. ” jest wart jedynie przemilczenia… Możnaby dalej produkować malucha i nim jeździć, tylko po co?

  9. Vee says:

    Hmm, splatch jak dla mnie przesadzasz. Tzn Zend także przesadza z tym “enterprise” ale oni niech robią swoje (tj kase) a użytkownicy i tak swoje :)

    Zgadzam się z jaco (co do syfu w API również) ale głównie odnośnie przeznaczenia PHP. To nie jest język stworzony do np. obsługi całej sieci banków itd… ale wręcz idealny jeśli chodzi o frontend dla użytkownika (i są banki które PHP wykorzystują w tym celu).

    Jak dla mnie, osoby która PHP wykorzystuje do tworzenia STRON internetowych… jest ono prawie idealne. Jest językiem szybkim, od wersji 5 całkiem dobrze obsługujących obiektowość. Brakuje może czegoś ala Hybernate, ale zawsze można sobie napisać samemu (mój ORM sprawdza się świetnie póki co). Jedynie denerwuje syf w nazwach funkcji, chodź i to raczej przy początkujących programistach. Ci, którzy kodzą kilka lat raczej znają cały ten syf na pamięc a i edytor ułatwia sprawe. Ale to jest bezwzględnie do poprawienia.

    Brakuje mi jednak nadal idealnego edytora, który można by świetnie powiązać z frameworkiem (nawet nie tym Zenda, ale dowolnym. Zend Framework wg mnie śmierdzi póki co).

  10. MMP says:

    A ja właśnie sobie tworze taki edytor do FW-orków :P
    Jak ktoś zna jave i chce pomóc to zapraszam :)

  11. bela says:

    Co do banków, nie należy mylić systemu transakcyjnego z frontendem. Jak ktoś bardziej zainteresowany to na forum.php.pl było kilka razy o tym

  12. astral says:

    PHP nigdy nie bedzie czyms wiecej niz jezykiem skryptowym do robienia stronek malych (no i czasami troche wiekszych). On sie po prostu do tego nie nadaje – chociaz jest “szybki”, ale problem z utrzymaniem i konserwacja kodu jest potem duzo wyzszy, a co w konsekwencji podwyzsza koszty.

    A co do szybkosci ktora dalem w cudzyslowach to jak sie wydaje nie jest on az taki szybki. Wystarczy zapoznac sie m.in. z testami http://blog.zabiello.com/articles/2006/07/14/django-i-rails-biją-php

    A to ze wszystkie hostingi nie przechodza na PHP5 dlatego, ze nie wszystkie skrypty dzialajace pod PHP4 beda dzialaly pod PHP5 – proste. Oczywiscie mozna uruchomic jednoczesnie 4 i 5 na jednym serwerze no ale niektorzy administratorzy sie po prostu od tego wzbraniaja…

    PHP to po prostu prosty jezyk do skladania dynamicznych stronek i nic poza tym. A Enterprise? hehehe – nie z PHP’em ;)

  13. Noi dobrze prawisz splatch :)

  14. ActiveY says:

    eee, a ja nic nie powiem :P

  15. luinnar says:

    Dobrze gada, nalać mu wódki!

  16. kashub says:

    Witam
    Przypadkiem natrafiłem na to (czyżby trochę krytyki?):
    http://www.zyxist.com/pokaz.php/7_grzechow_php_komentarz
    Może Cie to zainteresować “panie Splatch’u” ;)

  17. […] PS: Jeśli chcecie poczytać o grzechach PHP popatrzcie siś tutaj. Brak komentarzy » […]

  18. pawel_k says:

    samo php nie wejdzie w świat enterprise jesli ten swiat nie zainteresuje sie php. na szczescie powoli zaczyna to sie zmieniac, a za przykladem oracle mam nadzieje ze pojdą inni :)
    mimo wszystko nie wydaje mi sie zeby php przez najblizsze lata chocia liznelo systemy transakcyjne…
    duzo tez padlo dobrych slow o javie (nie bez powodu – jezyk bardzo fajny i na pewno jeden z bardziej dojzalych), jednak chce zwrocic uwage na jeden fakt – sam jezyk nic nie zalatwi. wystarczy podac przyklad firmy comarch – pisza ogromne systemy ktore jakbyscie zobaczyli jak wygladaja to nie wiem czy byscie jeszcze kiedykolwiek zrobili przelew przez internet. firma o ogromnych mozliwosciach ale o beznadziejnej polityce (mysl przewodnia: kazdego pracownika mozna zastapic skonczona liczba studentow), projekty oddaje zbugowane i zazwyczaj z ogromnym opoznieniem. i tutaj nie ma co gdybac ze w php byloby lepiej (bo to nie prawda), ale sama java w przecietnego programisty profesjonalisty nie zrobi.
    inna sprawa to szybkosc – czy ktos widzi np. gre online przrz przegladarke napisana w javie obslugujaca online 2000 ludzikow (oczywiscie bez stawiania 20 serwerow www) ? szczerze watpie…

  19. […] PS: Jeli chcecie poczyta o grzechach PHP popatrzcie si tutaj. 6 komentarzy » Wojtek Kamiski – 18.07.2006 21:44 […]

  20. I kiedy w końcu będę mógł pojechać na szkolenie czy konferencję i ludzie z pracujący na Oracle, Microsoft nie będą się ze mnie śmiać? To co mnie najbardziej boli to nie brak bibliotek itp. rzeczy – bo tego jest w brud i widać jak każdy sobie radzi w ten czy inny sposób (może to właśnie jest złe że co drugi wynajduje rozwiązania tych samych problemów) ale to, że to wszystko ciągle jest babraniną w notatnikach. Po kilku latach pisania w php mam wrażenie, że piszę symfonię na serwetkach…

  21. komentator says:

    Splatch. od Twojego artykułu minęło ponad 2 lata. ^ nadal nie ma, mamy prawie 5.3, do enterprise jeszcze daleko :P ale jak teraz odniósłby się do PHP? Wyszły nowe wersje ZF. powstało symfony Kohana, sytuacja się poprawia. Czy w tym kontekście dalej twierdzisz ze to wszystko jest dla gimnazjalistów? A jeśl;i w Twojej opinie PHP dalej jest zbyt słabe dla www to co Python, Ruby czy wspomniane enterprise?

  22. Hej,
    Miło wiedzieć, że ktoś zagląda do starych not, kiedy nie przybywa nowych :)

    Ogólnie rzecz biorąc nie mam pojęcia jak dokładnie wygląda w chwili obecnej sytuacja na scenie PHP. Sam, od dawna (zdaje się, że ponad 2 lata) nie pisałem w PHP. Z wymienionych wyżej narzędzi dłużej zetknąłem się tylko z Symfony. To co mi się w nim podobało to tępo tworzenia aplikacji, które na prawdę było szybkie. Odrażający za to był dla mnie Yaml. Z resztą po dziś dzień jestem zagorzałym fanem Agavi.. :)

    Czy PHP jest dla gimnazjalistów? Nie nie tylko, ale do Enterprise zdecydowanie wciąż mu daleko. API jak było pokraczne tak dalej jest, ludzie w większości przypadków sami łatają to, czego nie ma. Wciąż brakuje wsparcia dla standardów, ostatnio szukałem obsługi WS-Security, standardu opublikowanego w 2004 roku. Po dziś dzień brakuje wsparcia w PHP. Autoryzacja oparta na nagłówkach HTTP nie jest jedynym sposobem na obsługę bezpieczeństwa w przypadku usług sieciowych.

    Jeśli chcesz tworzyć www to zarówno PHP, Python jak i Ruby będzie się nadawać. Szkoda, bo nota zdaje się być wciąż aktualna …

  23. “Php jest dobre ale tylko dla gimnazjalistów i mały projektów”.

    To co w takim razie robi na 6 milionowym Allegro ?
    http://allegro.pl/show_user.php

    a co takiego na o2.pl ?
    http://forum.o2.pl/forum.php

    A fotka.pl i peb.pl ?
    http://www.fotka.pl/dodaj_fotki.php

    Strony wybrałem z TOP20 najpopularniejszych witryn w Polsce.
    Podpowiem jedynie, że do TOP20 nie wchodzą “małe stronki gimnazjalistów”. Nie wchodzą również “średnie stronki licealistów”.
    Skoro najbardziej popularne portale w Polsce korzystają z tego języka to musi coś w nim być, i tym coś jest właśnie prostota, szybkość, obiektowość, brak opłat.

  24. A dlaczego eBay albo Amazon nie stoi na PHP? :) Tak na prawdę Allegro to lokalna polska anomalia, która na początku chyba była przeróbką PhpMyAuction i jeszcze długo po uruchomieniu działała tylko na serwerze MySQL który miał 2 Xeony. W ten sposób można się prześcigać w tym, która technologia jest najpopularniejsza. A bo Infoq.com jest napisane w Javie a Parleys.com na Flexie.. Tak podpórka jest nic nie warta. Co klientowi po forum napisanym w PHP kiedy on potrzebuje systemu klasy ERP? I do tego głównie piję – do prostego www sam wybiorę PHP, ale raczej do niczego więcej..

    Twierdzisz, że najbardziej popularne portale używają PHP, a co powiesz na nasza-klasa.pl, która jest fenomenem ostatniego roku czy też dwóch lat? Nie rekrutują programistów PHP a Java.

  25. Rafał Jakubowski says:

    no tak, ale powiedzmy sobie jasno – jak coś jest do wszystkiego to jest do… kitu ;)

    mimo wszystko warto określić cel, a następnie pod tym kątem dobrać narzędzia.

    Zalety PHP dziś?

    Wciąż do wielu zastosowań bardzo korzystny stosunek ceny do możliwości. Wystarczy rzucić okiem na ceny hostingów. Poza tym nie zapominajmy o jednym – jaki jest podstawowy cel istnienia tego języka. Tworzenie dynamicznych stron i jako taki nieźle sobie radzi z zagadnieniami front-endowymi, a i z back-endem potrafi sobie często przyzwoicie poradzić.

    A w kwestii wygody chyba jednak troszkę się zmieniło (chociaż nie jestem w stanie ocenić skali – w phpie piszę stosunkowo krótko). Jest kilka może nie idealnych, ale przyjemnych IDE, ZF powoli, ale jednak dorośleje, jest kilka innych rozwiązań. Nie oszukujmy się – bez frameworków ciężko jest funkcjonować na dzisiejszym rynku i to przecież .NET tak spopularyzował rozwiązania MS.

  26. wiktor says:

    “Php jest dobre ale tylko dla gimnazjalistów i mały projektów” – może autor ma jakieś podświadome kompleksy odnośnie tego, prawdą jednak jest, że liczy się cel i efekt a nie narzędzie. Dobry programista stworzy dobrą aplikację w słabym języku, słaby programista nie stworzy nic dobrego nawet gdyby mu sam Bill Gates stał za plecami i podpowiadał.
    Stąd pewnie też uzasadniona kompleksami migracja miernot z php do RoR czy Pythona i obwieszczanie światu: “tylko dzieciaki i łajzy piszą w php – słuchajcie ja już tego nie robię, ja programuję w Pythonie, w RoR …”.
    To nie pierwszy taki blog.
    Przypomnieć chciałbym, że php został stworzony jako język do tworzenia stron www,a nie do aplikacji bankowych ani nie jako język do sterowników podzespołów od koparki podsiębiernej.
    Jego widziany co przez niektórych powolny rozwój jest uzasadniony jak najbliższą ideałowi kompatybilnością wstecz.
    I jest ignorantem kto rozwoju nie widzi. Samo policzenie ilości pojawiających się jak grzyby po deszczu frameworków stanowi problem.
    A co z taką Javą dla przykładu ?
    UPRZEJMIE INFORMUJĘ, ŻE FIRMA “SUN” PODAŁA DO WIADOMOŚCI PUBLICZNEJ
    MOŻLIWOŚĆ ROZPOCZĘCIA W PRZYSZŁYM ROKU PRAWNYCH CZYNNOŚCI UPADŁOŚCIOWYCH !!!

  27. @wiktor, minęły 3 lata od publikacji tej noty, i wierz mi że nie była ona podyktowana moimi kompleksami programistycznymi. :-)
    W czasach gdy pisałem w PHP rzeczy takie jak RoR czy Django dopiero raczkowały i boom na nie rozpoczął się już po moim przejściu na Javę. Zauważ też proszę, że słowo Ruby czy Python w ogóle nie pojawia się. Jeśli idzie o Sun – jego upadłość należy raczej między bajki włożyć – po jego przejęciu przez Oracle.

Leave a Reply